Brzmi to może banalnie, ale tak jest. Odkąd poznałam lepiej kosmetologię stała się ona głównym nurtem mojego życia. Ukończyłam studia licencjackie, gdzie miałam dużo zajęć związanych z kosmetologią praktyczną, upiększającą i specjalistyczną. Od października tego roku kontynuuję naukę w tej dziedzinie, ale poszerzoną o sporą dozę chemii, żeby wiedzieć wszystko co możliwe o kosmetykach. Są to studia magisterskie na Uniwersytecie Jagiellońskim, coś o czym marzyłam i wreszcie się spełniło. Ćwiczenia w laboratoriach to istna frajda ;) Nie przeszkadza mi to, że co drugi weekend miesiąca spędzam 2,5 dnia zamknięta na wydziale, czasem po kilka godzin siedząc na tyłku i pisząc notatki. Jest to czas intensywny ale i dający dużo radości. Moja praca od 2 lat też jest związana z kosmetologią. Staram się jeździć na Międzynarodowy Kongres Kosmetologiczny (i targi) LNE&SPA do Krakowa, który odbywa się co pół roku – bardzo polecam, zawsze zapraszani są ciekawi goście, których wykłady potrafią dużo zmienić w myśleniu. W maju byłam m.in. na wykładzie doktora Szczyta, niesamowity i inspirujący człowiek. Ale nie tylko on, jest też kilka innych osób, których doświadczenie i pasja bardzo motywują, można często przeczytać ich artykuły w magazynie kosmetycznym LNE&SPA. Myślę, że to duże szczęście móc w życiu robić to co się lubi, ja się dopiero rozkręcam, ale będę się tutaj dzielić z Wami moimi postępami <3
| Lne&Spa, czytam od deski do deski. Mają świetne okładki |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz